poniedziałek, 10 października 2011

Powitanie i dzisiejszy dzień .

Cześć . ♥ Mam na imię Sara , chodzę do 1 gimnazjum , moim hobby jest muzyka . Będę prowadziła bloga o tym co dzieje się w moim życiu na co dzień . Będę się bardzo starała by mój blog wam się spodobał i żebyście go odwiedzali oraz komentowali .


Dzisiejszy dzień : Wstałam o 6 : OO tak jak zwykle w roku szkolnym . Poszłam do łazienki , umyłam się , pomalowałam , poczesałam i ogółem mówiąc ogarnęłam się choć bardzo mi się nie chciało bo jest poniedziałek a ja nie lubię poniedziałków bo wtedy zaczyna się tak zwana przeze mnie ' szkolna masakra ' no ale ogarnęłam się i puściłam eska do Natali czy idzie ze mną do szkoły .. Niestety miała badania i szła godzinę później więc zazdowniłam po Marcela .. miał na 8 : 45 a ja na 8 : OO więc nie mogłam z nim iść . Wykonałam kolejny telefon tym razem byłam cała w nerwach ale niestety nasza kochana Sandrusia miała poczte głosową i znów ta walnięta babka mówiła coś do mnie przez ten telefon . Zdenerwowałam się i wreszcie sama poszłam do tej szkoły . Po drodze spotkałam Kamila i razem zaczekaliśmy na Andzie i Cysie . Było bardzo zimno więc pospieszyliśmy się by szybciej być w szkole i się zagrzać ( :
Kiedy doszliśmy do szkoły okazało się , że chłopcy mają w-f a my dziewczyny mamy zastępstwo i jest angielski -,-  Ale na następnej wszyscy mieliśmy w-f lecz nie musieliśmy się przebierać bo n sali było okropnie zimno brr -,-  Zagraliśmy przyjacielski mecz siatkówki i poszliśmy na kolejną lekcje . Tak mijały godziny aż wreszcie nadszedł upragniony dzwonek kończący nasze dzisiejsze lekcje i poszliśmy do domu . Przyszłam na chate , wbiłam na kompa i zgadaliśmy się z Marcelem i wyszliśmy na dwór . Znów poszliśmy do biedronki po cole i chipsy i ruszyliśmy oglądać tipsy ; p ( bez komentarza ) . Oczywiście wywaliłam się w mojej nowej bluzie na trawę ale na szczęście nic się nie stało . Wiało jak cholera i troszkę padało deszczysko dlatego zeszliśmy się do domów . Kiedy weszłam do domu od razu zrobiło mi się cieplej bo zaczęły grzać kaloryferki mrrr . ♥ Odrobiłam lekcje wbiłam na kompa i tak piszę teraz moją pierwszą notkę i mam nadzieję , że wam się spodoba . A teraz kilka fotek na poprawienie humorku w taką paskudną pogodę :









1 komentarz:

  1. Super blog Sarcia ; *
    będę jak najczęściej wpadała i komentowała więc , myślę , że się odwdzięczysz !:**

    OdpowiedzUsuń