No ale umówiłam się z Natalią i Marcelem do szkoły a oni mieli parasolki z czego miałam zaciesz ^ ^ chach ; * Po drodze spotkaliśmy .. o ile można to tak określić biednego rozjechanego jeżyka : c leżał na chodniku no i , że ja już nie mogłam na to patrzeć poszliśmy dalej ( : Potem rozdzieliliśmy się z Natalią ponieważ ja i Marcel poszliśmy pasami a ona podeszła po Andzie i Cysie pod przejście . W szkole ogólnie było już cieplej , o wiele cieplej ! To był jakiś kosmos w tej szkole .. dwie osoby a w tym taka jedna ( wtajemniczeni ) dziwnie się na mnie patrzeli i miałam wrażenie , że mnie obgadują oraz myślą sobie , że jakaś świrnięta jestem bo biegałam po całej szkole gilgocząc Kake i ze wzajemnością ^ ^ Na Języku Polskim zaczęliśmy czytać Antygone na role ; D Oczywiście Antygoną jestem ja z czego nawet się cieszę bo lubię głośno czytać przy klasie ; > Siostrą Ismeną jest Hebździa , Kreonem jest Jajo xD , strażnikiem Ryba a pani Ania robi za chórek ; ) Niestety w dalszej części książki ról jeszcze nie znamy ; p Myślałam dzisiaj , że nie ma niemieckiego więc na rekreacji byłam szczęśliwa , że idziemy do domu no ale niestety Hebździa mnie rozczarowała , że jeszcze jest niemiecki . Spoko , przesiedziałam jakoś na tej lekcji wpatrując się w panią która jadła paluszki bo ja też miałam na nie smaka xD , dlatego też jak wracałam powiedziałam mamie żeby kupiła mi paluszki no i wreszcie sie jakby ' zaspokoiłam ' chacha ; * Resztę tego szarego dnia spędziłam śpiąc bo robię się chora i siedzę pod kołderką mrrr . ♥ A no właśnie co do tego mojego odkochania się w pewnej osobie to .. udało się ! . ♥ I jestem w szoku , że mi się udało bo było to dość trudne no ale jednak ; > Mhm .. niestety teraz podobają mi się inni ale jak na razie już nikogo nie kocham no chyba , że rodzinę i przyjaciół . ♥ Ja kończę na razie ale pozdrawiam Majte , Kake i Natalie <3 . Wieczorkiem wyszłam na dwór z Marcelem było fajnie , poszliśmy do biedry , ( Marcel tańczył przy kasie ) po cole i czekolade krówkową mniam ♥ . Jak zwykle się uśmialiśmy . Potem spotkaliśmy jeżyka i daliśmy mu arafatkę Marcela ^ ^ Następnie doszły do nas Daria i Marta pogadaliśmy i rozeszliśmy się w chate ; d Jutro znów do szkoły .. już mi się to nudzi xD . A teraz znów jakieś foteczki na rozchmurzenie się :











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz